Dzieci. (zdj. Il. ) ; Pixabay/Public Co
Źródło: (zdj. Il. ) ; Pixabay/Public Co
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 26 Sierpnia 2020

Rządzący niespodziewanie zmienili zdanie. Chodzi o istotne obostrzenie, Polacy mogą być zaskoczeni

Dzieci zostały objęte najnowszymi przepisami rządu. Chwilę przed rozpoczęciem roku szkolnego zdjęto ważne obostrzenie. Dotyczy ilości osób, które mogą przebywać w jednej sali. Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważne zalecenia.

Kryzys epidemiczny wymusił na rządzie Mateusza Morawieckiego podjęcie wielu, często radykalnych decyzji. Noszenie maseczek, dystans społeczny oraz zamrożenie pracy przedsiębiorstw doprowadziły do częściowego załamania gospodarki. Wdrożenie zasad reżimu sanitarnego było jednak niezbędne, by zabezpieczyć zdrowie Polek i Polaków. W ostatnim czasie podjęto decyzję o przeprowadzeniu zajęć szkolnych w trybie stacjonarnym. Postanowienie rządu nie spotkało się z entuzjazmem wśród nauczycieli i rodziców. Tym razem zniesienie obostrzeń dotyczy żłobków oraz przedszkoli.

Plus zaskoczy tysiące klientek i klientów SMS-em. Niezwykła propozycja, może dotyczyć także ciebiePlus zaskoczy tysiące klientek i klientów SMS-em. Niezwykła propozycja, może dotyczyć także ciebieCzytaj dalej

Dzieci objęte przepisami. Rząd zwiększył ilość osób, które mogą przebywać w jednej sali

Główny Inspektorat Sanitarny od kilku miesięcy ściśle współpracuje z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Większość restrykcji powstaje dzięki zaleceniom wydawanym przez sanepid. Eksperci wspólnie z byłym już ministrem zdrowia opracowywali zasady, które będą dotyczyć opiekunów żłobków oraz przedszkoli. Media informują, że obecne obostrzenia w sprawie dystansu w zamkniętych przestrzeniach mogły wykluczyć część rodziców w procesie rekrutacji do placówek edukacyjnych.

Podobnej wpadki w TVP Info jeszcze nie było. Widzowie nie mogli uwierzyć własnym oczomPodobnej wpadki w TVP Info jeszcze nie było. Widzowie nie mogli uwierzyć własnym oczomCzytaj dalej

Sanepid apeluje, by do żłobków i przedszkoli przyprowadzać jedynie pociechy, które nie wykazują objawów choroby. Niezbędne będzie też mierzenie dzieciom temperatury. Najlepszy będzie do tego termometr bezdotykowy. Indentyczne restrykcje dotyczą też wychowawców. Nie wiemy, jak mogą zmieniać się obostrzenia. Dynamiczny rozwój pandemii sprawia, że nie możemy być pewni przebiegu prac rządu w zakresie walki z epidemią. Druga wala zachorowań może doprowadzić do kolejnych postanowień sanepidu oraz Mateusza Morawieckiego.

DZISIAJ GRZEJE: 1. GIS ostrzega Polaków przed śmiertelną substancją. Ogromne niebezpieczeństwo 2. Tysiące Polek i Polaków dostaną dziś takiego samego SMS-a. Sytuacja jest poważna 3. Jeszcze tylko podpis prezydenta i wjedzie nowa opłata. Wpływy będą ogromne

Tym, co niespodziewanie się zmieniło, jest liczba maluchów mogąca przebywać w jednym, mniejszym niż dotąd pomieszczeniu. Dzieci na 15 metrach kwadratowych mogą przebywać w pięcioosobowych grupach. W razie objawów zakażenia u malucha lub wychowawcy niezbędne będzie przekazanie wszelkich informacji do lokalnej jednostki sanepidu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uważajcie na swoje dzieci. Przed chwilą wydano pilne ostrzeżenie. Skutki mogą być tragiczne
  2. “Won z Mojego Miasta...”. Żona posła PiS zaatakowała dziewczynę z tęczową torebką?
  3. "Miała rozmowę dyscyplinującą", "szukali jej nowego partnera". Prowadząca "Dzień dobry TVN" odeszła w zaskakujących okolicznościach, dziennikarze ujawniają
  4. "Mówi pan rzeczy obsceniczne". Korwin-Mikke na antenie Polsatu wyprowadził dziennikarkę z równowagi
  5. Bohaterowie "Chłopaków do wzięcia" chcieli pieniędzy od fanów. Zbierali już kolejny raz, internauci oburzeni
  6. Rząd zmienił zdanie. Od dziś obowiązują nowe przepisy. Polacy mogą nie być zadowoleni

Źródło: [RMF FM]