Dzieci. 5News/YouTube/3.07.17/YouTube/Screen
Źródło: 5News/YouTube/3.07.17/YouTube/Screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 8 Września 2020

Koszmar dzieci w sierocińcu. Miały dostać opiekę, zrobiono im straszne, niewyobrażalne rzeczy

Dzieci spotkały się z niewyobrażalną krzywdą. W sierocińcu na terenie Jersey w Wielkiej Brytanii opiekunowie wykorzystywali seksualne, bili i tępili bezbronną młodzież. Tamtejsza policja miała nie reagować na wiadomości o przemocy.

Ofiary sierocińca Haut del la Garenne dopiero po wielu latach opowiedziały o swojej krzywdzie. Dzieci miały być ustawiane w szeregu, by mężczyźni mogli wybierać sobie je według uznania. Część z nich wykorzystywała wiele z nich jednocześnie. Szarpanie za włosy, rzucanie o ściany i czynności seksualne stanowiły dla tamtejszej młodzieży codzienność. Dramatyczne doniesienia były opisywane przez największe media, również w Polsce.

Opole 2020. Cała prawda o wynikach oglądalności. Czy tłumy na widowni były przekłamane?Opole 2020. Cała prawda o wynikach oglądalności. Czy tłumy na widowni były przekłamane?Czytaj dalej

Dzieci w sierocińcu były wykorzystywane, bite i izolowane

Prasa przekazywała, że do zdarzeń dochodziło przez kilkadziesiąt lat. Świadectwa ofiar były spisane w obszernym raporcie. Dokument został sporządzony przez specjalną, brytyjską komisję. Lokali aktywiści oskarżali ówczesnego premiera, Edwarda Heatha o wyciszanie sprawy. Z części doniesień wynikało, że polityk mógł partycypować w brutalnym procederze. Wiadomości nie zostały jednak potwierdzone. "Super Express" przytoczył historię 60-letniego Jamesa.

Zaproponowali mu pół miliona rubli i samochód za kota. Jego odpowiedź była jednoznacznaZaproponowali mu pół miliona rubli i samochód za kota. Jego odpowiedź była jednoznacznaCzytaj dalej

Medium wskazuje, że 60-letni James znalazł się w sierocińcu, gdy miał zaledwie 13 lat. Bicie i gnębienie wywołało u niego stany lękowe. Jedna z opiekunek miała zaciskać mu gumkę w nocy tak mocno, że nie spał z bólu. Niektóre ofiary opowiadają o udziale lokalnych polityków w zorganizowanej akcji wykorzystywania dzieci. Przez lata nikt nie reagował na przesłanki wskazujące, że na ternie brytyjskiego sierocińca dochodziło do gwałtów i pobić. - Byliśmy szarpani za włosy, rzucani po ścianach, bici mokrymi ręcznikami po gołym ciele [...]. Nie było dnia bez kopniaka, policzka, bez wyzwania. Nocami budzili mnie i innych chłopców i kazali stać przez kilka godzin na baczność - opowiada jedna z ofiar. Jej słowa przytoczył "Super Express".

DZISIAJ GRZEJE: 1. 99 groszy i już się najadasz, klienci Biedronki przecierają oczy ze zdumienia. Od dziś rozpoczęła się niebywała fiesta 2. Stanisława Celińska po latach dowiedziała się zatrważającej prawdy. "Od lat mnie truły"

Dzieci były krzywdzone również przez dyrekcję placówki. Swoją historię ujawniła także Linda, która do ośrodka trafiła, gdy miała 7 lat. Kierownictwo Haut del la Garenne już wtedy miało wykorzystywać ją seksualnie. Należy wyjaśnić, że obecnie sierociniec znajduje się na liście zabytków. Przeszedł przez dokładny remont. Ośrodek wciąż jest zamknięty. Sprawy części oprawców wciąż są prowadzone przez organy ścigania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sondaż zaufania z historycznym wynikiem. Trzaskowski na podium
  2. Robotnicy przebili rurę z gazem. Ogromna ewakuacja szkoły, strażacy zamknęli ulice
  3. TVN żegna najważniejszą postać w załodze. Nagła decyzja
  4. Obostrzenia wracają, podano listę czerwonych i żółtych stref. Sytuacja robi się poważna
  5. Najgorsza wpadka w karierze Anny Popek. Słowa, które padły w programie na żywo oburzyły opinię publiczną
  6. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone

Źródło: [Gazeta.pl/Super Express]