W pożegnalnym przemówieniu Donald Trump podsumował cztery lata swej prezydentury. MANDEL NGAN/AFP/East NewsŹródło: MANDEL NGAN/AFP/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 20 Stycznia 2021

Donald Trump żegna się z Białym Domem. W przemówieniu wspomina o Polsce

W pożegnalnym przemówieniu Donald Trump podsumował cztery lata swej prezydentury. Kadencja kandydata Republikanów w minionych wyborach w sposób oficjalny zakończy się 20 stycznia. W opublikowanej przez Biały Dom mowie pojawił się również wątek Polski.

W niemal dwudziestominutowym wystąpieniu, opublikowanym przez Biały Dom 19 stycznia Donald Trump zaznaczył, że przed czterema laty podjął „wielki narodowy wysiłek, aby odbudować kraj, odnowić jego ducha i przywrócić lojalność tego rządu wobec obywateli”.

Zrobiliśmy to i wiele, wiele więcej. Stoję tu przed wami, dumny z tego, co osiągnęliśmy. Kierowaliśmy się hasłem „Make America Great Again” („Uczyńmy Amerykę ponownie wielką” – red.) i nam się to udało – przekonywał w pożegnalnej mowie, cytowany przez gazetę.pl.

Donald Trump kończy prezydenturę

Odchodzący prezydent wspomniał swą żonę Melanię, córkę Ivankę oraz pozostałych członków rodziny, którzy wspierali go przez minione cztery lata. Trump podziękował również swym współpracownikom, z wyróżnieniem wiceprezydenta Mike'a Penca.

W tym tygodniu zainaugurujemy nową administrację i modlimy się o utrzymanie Ameryki w bezpieczeństwie i dostatku – przekazał polityk. I dodał: – Musimy być zawsze krajem nadziei, krajem światła i chwały dla reszty świata.

Ciągnął kilka osób na workach za autem po śniegu. Doszło do dramatycznego wypadku, 15-latka walczy o życieCiągnął kilka osób na workach za autem po śniegu. Doszło do dramatycznego wypadku, 15-latka walczy o życieCzytaj dalej

Trump po raz kolejny nawiązał do zamieszek na Kapitolu, jasno je potępiając. Portal przypomina, że to kandydat Republikanów podburzał swoich wyborców, a w trakcie wydarzeń wychwalał agresorów. – Przemoc polityczna to atak na wszystko, co cenimy jako Amerykanie. Nie możemy tego tolerować, musimy się zjednoczyć w tej kwestii – zapewnił.

W przemówieniu pojawił się również polski wątek. Wyliczając swe zasługi, były już prezydent wspomniał m.in. swą podróż do Warszawy. – Walczyłem za was, za wasze rodziny, za nasze państwo – mówił.

I dalej: – Ostatnie cztery lata pracowałem, żeby właśnie to osiągnąć. Od wielkiej sali muzułmańskich przywódców w Rijadzie, przez wielki plac Polaków w Warszawie, południowokoreański parlament, podium Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Zakazane Miasto w Pekinie i cień Góry Rushmore.

Warto przypomnieć, że w trakcie kampanii wyborczej Biały Dom odwiedził ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda. – Nigdy nie mieliśmy lepszych relacji niż teraz. To zaszczyt, że mogę Pana tu gościć – przekonywał wówczas amerykański prezydent.

W opublikowanym pożegnaniu nie zabrakło nawiązania do przyszłości.

Musicie wiedzieć, że ruch, który razem rozpoczęliśmy, dopiero się zaczyna. Nigdy nie było czegoś takiego. Wiara w to, że naród musi wiernie służyć swoim obywatelom, będzie rosła każdego dnia – zapewnił Donald Trump.

źródło: gazeta.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: