Sympatycy Donalda Trumpa wtargnęli do Kapitolu.. Twitter/@BNONewsŹródło: Twitter/@BNONews
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 6 Stycznia 2021

Drastyczne sceny. Do Kapitolu przedarł się tłum zwolenników Donalda Trumpa

Sympatycy Donalda Trumpa wtargnęli do Kapitolu w trakcie zatwierdzania przez Kongres wyboru Joe Bidena na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W trakcie zamieszek doszło do starć z policją. Obrady Senatu zostały przerwane.

Punktem zapalnym środowego popołudnia w Waszyngtonie było wygłoszone przed Białym Domem przemówienie Donalda Trumpa. Odchodzący prezydent USA oświadczył, że to on wygrał wybory, a podczas procesu liczenia głosów doszło do "kradzieży" ze strony Partii Demokratycznej.

Kandydat Republikanów wskazał, że wiceprezydent nadal może "zrobić, co należy" i odrzucić głosy elektorów.

"Mike Pence nie miał odwagi zrobić tego, co należało zrobić, aby chronić nasz kraj i naszą konstytucję, dając stanom szansę poświadczenia poprawionego zestawu faktów, a nie tych oszukańczych i niedokładnych, o których potwierdzenie uprzednio poproszono. USA domaga się prawdy!", czytamy w opublikowanym wpisie.

Chaos w Kapitolu. Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się do środka

Przed gmachem Kapitolu zgromadziły się tysiące wyborców Trumpa, którzy podzielają jego zdanie, jakoby wybory prezydenckie zostały sfałszowane. Protestujący ominęli barierkę, po czym wdali się w przepychanki z funkcjonariuszami.

Andrzej Duda wdał się w rozmowę ze swoją wyborczynią. Andrzej Duda wdał się w rozmowę ze swoją wyborczynią. "Proszę wziąć tabletkę na ciśnienie"Czytaj dalej

W ruch poszedł gaz łzawiący i granaty hukowe. Grupa zwolenników odchodzącego prezydenta wtargnęła do wnętrza budynku.

Część manifestantów wdarła się do Izby Reprezentantów. Jeden z nich stanął na mównicy, po czym zaczął krzyczeć, że to Donald Trump wygrał wybory.

Wobec trwających zamieszek posiedzenie Kongresu Stanów Zjednoczonych zostało przerwane. Z Kapitolu ewakuowano wiceprezydenta Mike'a Pence'a oraz przyszłą wiceprezydent w gabinecie Bidena Kamalę Harris.

W wyniku starć kilka osób miało zostać rannych. Amerykańskie media, w tym m.in. Fox News, informują o postrzelonej kobiecie. Według nieoficjalnych doniesień ranna znajduje się w stanie krytycznym.

Do sprawy za pośrednictwem Twittera odniósł się wiceprezydent Mike Pence. "Przemoc i zniszczenia, jakie mają miejsce w Kapitolu, muszą się skończyć, i to teraz. Każdy z zaangażowanych musi szanować funkcjonariuszy organów ścigania i natychmiast opuścić budynek", przekazał.

Artykuły polecane przez redakcję WTV: