Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt odebrał katowane psy. Screeny z nagrań, wrzucanych przez nieletnich do sieciŹródło: Screeny z nagrań, wrzucanych przez nieletnich do sieci
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 24 Maja 2020

Inspektorzy odebrali zwierzęta dzieciom, które je wykorzystywały i krzywdziły. Polska policja uznała to za złamanie zasad

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt 13 kwietnia dokonał odebrania psów u jednej z rodzin, w której dochodziło do znęcania się nad zwierzakami. Policja uznała, że ta interwencja stanowiła naruszenie zakazu przemieszczania. W związku z tym w sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Przypomnijmy, że przed miesiącem ówczesny wolontariusz Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt Konrad Kuźmiński interweniował w sprawie znęcania się nad dwoma psami i kotem przez dwóch małoletnich chłopców. Do zdarzenia doszło w Wałbrzychu. Nieletni wrzucali filmiki z katowania zwierząt do mediów społecznościowych, dzięki czemu sprawą zainteresowali się obrońcy praw zwierząt.

Nowe ognisko koronawirusa w Polsce? Niepokojące dane ministerstwaNowe ognisko koronawirusa w Polsce? Niepokojące dane ministerstwaCzytaj dalej

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt odebrał katowane psy. Zdaniem policji te działania były złamaniem zasad

"Odebraliśmy zwierzęta, które dla dwóch młodych chłopaków (12 i 15 lat) były zabawką - psy były podduszane, rzucane o ściany, bite. Wobec jednego stosowane były akty zoofilii. Interwencja nie była łatwa-rodzina objęta jest kwarantanną", czytamy we wpisie aktywisty na Twitterze. Warto dodać, że rodzina małoletnich od jakiegoś czasu była objęta także nadzorem kuratora, a nastolatkowie na co dzień przebywają w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii. Do domu wrócili na czas epidemii.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Sondaż prezydencki, który może zaniepokoić wiele osób. Kto tak naprawdę wygra w drugiej turze?
2. Konopie indyjskie a walka z koronawirusem. Wyniki badań zaskoczyły kanadyjskich naukowców

"Przeprowadzenie interwencji było dla nas nie lada wyzwaniem, ponieważ rodzina objęta była kwarantanną. Dzięki Waszej pomocy w ciągu jednego dnia udało nam się skompletować stroje ochronne dla Inspektorów, które zabezpieczały ich od ewentualnego źródła zakażenia. Podczas interwencji zostały zachowane wszelkie niezbędne środki ostrożności, włącznie z dezynfekcją", napisano na oficjalnym profilu Inspektoratu na Facebooku.

Jak poinformował Kuźmiński, policja uznała działania obrońców praw zwierząt jako niezgodne z prawem. Zdaniem funkcjonariuszy interwencja naruszyła zakaz przemieszczania. Do sprawy postanowił włączyć się Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w celu otrzymania wyjaśnień na temat tej sytuacji. Konrad Kuźmiński przekazał tę informację za pośrednictwem mediów społecznościowych.

wpis Kuźmińskiego

ZOBACZ TAKŻE:

  1. "Opłata COVID" uderzy w kieszenie Polaków. Konsumenci się buntują
  2. Płonie mieszkanie w bloku w Warszawie. Ogromne kłęby dymu, akcja straży pożarnej
  3. Niespodziewane słowa u Rydzyka na temat wykorzystywania dzieci. "Kościół został zraniony"
  4. Mateusz Morawiecki na Śląsku w wielkim stylu. Dziennikarze czekali za bramą, bo ich nie wpuszczono
  5. Szpital CSK MSWiA właśnie rozpoczął testowanie nowego leku. Stosowanie na zakażenie ma pomóc
  6. Ostrzeżenia dla 10 województw, mieszkańcy muszą uważać. Wszystkie pierwszego stopnia

Źródło: twitter/KuzminskiKonrad / wyborcza.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News