ddtvn. Kadr z ,,DDTVN"
Źródło: Kadr z ,,DDTVN"
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 8 Lutego 2020

Homofobia w DDTVN była wierzchołkiem góry lodowej. TVN z poważnymi zarzutami

DDTVN to program śniadaniowy, który niezmiennie zalicza cały czas mnóstwo wpadek. Najpierw Filip Chajzer wyśmiewał osoby zmagające się z nerwicą lękową. Później dwóch innych prowadzących wzniecało stereotypowe myślenie, na temat ,,najprzystojniejszego mężczyzny świata". Teraz czas na książkę i jej ekranizację, która rozpoczyna się od gwałtu. Czy to kolejne wartości lansowane przez TVN?

Telewizja śniadaniowa TVN może pożegnać się już z dobrą opinią większości widzów i internatautów. Wszystko przez niesmaczne zachowania, powielające stereotypy i próżne wartości m.in. takie, jak zwracanie uwagi tylko na wygląd. Gdy Jeon Jungkook był obrażany przed całą Polską, ponieważ zdaniem prowadzących nie wyglądał tak, jakby tego oczekiwali - w sieci i mediach zawrzało. Głównie oburzenie wywoływało to, że wygląd jest kwestią poboczną, a najważniejsze, że chłopak daje dobry przykład młodym ludziom (nie tylko nastolatkom), udziela się społecznie i charytatywnie oraz zachęca, aby walczyć o swoje marzenia.

Później Filip Chajzer nie szczędził przykrych słów kierowanych do założycieli ,,Vogule Poland", które były czysto homofobiczne. Dziennikarze skrytykowali prowadzącego ,,śniadaniówkę", za brak klasy i empatii przy rozmowie o tak trudnym temacie, jak napady lękowe.

Elżbieta Jaworowicz ma sporo za uszami. Sprawą zajęła się Rada Etyki MediówElżbieta Jaworowicz ma sporo za uszami. Sprawą zajęła się Rada Etyki MediówCzytaj dalej

DDTVN nie ma żadnych granic

Choć każdy miał już nadzieję, że festiwal żenady się zakończył, to niestety jest to tylko początek. Obecnie lansowany jest film i książka ,,365 dni". Autorką jest Blanka Lipińska, jedna z najlepiej zarabiających pisarek rankingu ,,Wprost". Niestety produkcja spotkała się z falą krytyki ze strony widzów.

,,Polscy producenci filmowi tacy jak NEXT FILM, czy liberalne media pokroju TVN, dla których feminizm trwa, dopóki zgadzają się liczby w tabelkach finansowych, budują społeczną akceptację dla przestępstwa, tworząc filmy takie jak niedawno wypuszczone na ekrany 365 dni - film, w którym główna bohaterka zostaje porwana, więziona, oraz gwałcona przez swego oprawcę, do czasu zakochania się w nim" - możemy przeczytać na Facebooku ,,Młodzi Razem".

Okazuje się, że zarówno krytycy filmowi, jak i sama autorka powieści nie widzą nic złego w gwałcie i zmuszaniu kobiety do seksu. Co więcej, Lipinska nie tylko sugeruje, ale mówi wprost, że jest to pewną formą fantazji prawie każdej kobiety. Otóż nie. To również zauważają młodzi aktywiści:,,Rzeczywistość jest zgoła inna - gwałt to zdegradowanie cielesne i psychiczne drugiej osoby, to często stany lękowe, depresyjne, zachwiania porządku życia i trudności na praktycznie każdym poziomie funkcjonowania" - czytamy dalej na ,,Młodzi Razem".

Przytoczymy również jeden z wywiadów, który ukazał się na łamach ,,Wprost" . Rozmowę z Blanką Lipińska prowadziła Paulina Socha-Jakubowska.

- Film też zaczyna się od sceny gwałtu, jak książka „365 dni”?

- Ja tam żadnego gwałtu nie widzę, chociaż szukałam wnikliwie.

- Stewardesa zostaje zmuszona do seksu oralnego. To gwałt.

- Dla jednych kobiet to jest gwałt, feministki bardzo głośno krzyczały na ten temat. Dla innych kobiet to bardzo fajny seks oralny.

- Zgadzam się z opinią feministek.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zgłoszenia tylko do końca marca. Ty też możesz dostać nawet 2,5 tys. zł

2. Katastrofa samolotu w USA. Wszyscy pasażerowie i pilot zginęli

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Pięć młodych osób zginęło na miejscu w zachodniej Polsce. Prokuratura przekazała porażające szczegóły