Dariusz Piontkowski szkoły. wtvŹródło: wtv
Wszystkie wideo autora Maria Hędrzak
Autor Maria Hędrzak - 23 Kwietnia 2020

Ważne informacje dla uczniów i rodziców. Minister planuje podjęcie kluczowej decyzji

Dariusz Piontkowski był dziś gościem Programu 1 Polskiego Radia. Minister edukacji odniósł się do kwestii ewentualnego otwierania niektórych placówek edukacyjnych. Polityk wskazał, które dzieci jego zdaniem najszybciej wrócą do nauki stacjonarnej.

Minister edukacji narodowej odpowiedział w wywiadzie dla radiowej Jedynki na nurtujące wielu rodziców pytania. Liczni opiekunowie nie ukrywają, że ciągła opieka nad dziećmi uniemożliwia im pracę zarobkową. Z powodu pandemii szkoły pozostają jednak nadal zamknięte. Piontkowski przyznał, iż rozważa szybszy powrót jednej grupy do placówek edukacyjnych. Miałoby do tego dojść w ramach trzeciego etapu znoszenia obostrzeń.

Czeka nas zniesienie kolejnych ograniczeń? Znamy datę ujawnienia najnowszych ustaleń rząduCzeka nas zniesienie kolejnych ograniczeń? Znamy datę ujawnienia najnowszych ustaleń rząduCzytaj dalej

- Chodzi o to, by umożliwić opiekę nad najmłodszymi dziećmi i aby rodzice, którzy z powodu opieki nad tymi małymi dziećmi dotąd przez kilka tygodni nie chodzili do pracy, mogli do pracy wrócić. W przypadku żłobków trudno mówić o czymś więcej niż opieka nad dziećmi. W przypadku przedszkoli raczej będzie to na zasadzie głównie zajęć opiekuńczych, wychowawczych, ale nikt nie zabroni nauczycielom wprowadzać elementy dydaktyczne - przekazał minister.

Dariusz Piontkowski o ewentualnym powrocie uczniów do szkół

Piontkowski zaznaczył, że na ten moment nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy dzieci będą mogły powrócić do szkół podstawowych i średnich jeszcze przed wakacjami. Znoszenie obostrzeń ma jednak dotyczyć w pierwszej kolejności najmłodszych uczniów

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jej historia poruszyła serca setek tysięcy Polaków. Niestety, choroba zaatakowała ponownie, 20-letnia Magda nie żyje
2. Pracownik Kauflandu zakażony koronawirusem. Kilkanaście osób na kwarantannie

- Myślimy głównie o klasach początkowych, bo tu, jak rozumiem, interwencja i opieka ze strony rodziców jest największa. Zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób doprowadzić do tego, aby uczniowie klas pierwszych mogli jak najszybciej trafić do szkoły. Wtedy też na zasadzie głównie zajęć opiekuńczych, wychowawczych, ze znacznie mniejszym naciskiem na zajęcia dydaktyczne. Będziemy o tym informowali za kilka dni. Trwają rozmowy z ministrem zdrowia i premierem - zaznaczył polityk.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. U niektórych pacjentów koronawirus atakuje układ nerwowy. Opublikowano najnowsze badania
  2. Rząd szykuje nowy podatek. Wiemy, kogo uderzy po kieszeni
  3. Pracownicy Biedronki przyłapani na skandalicznym zachowaniu. Do sieci wyciekły zdjęcia
  4. Zaskakująca decyzja KRRiT w sprawie skandalicznego materiału TVN. Nikt się tego nie spodziewał
  5. Andrzej Duda pojawił się na nagłej konferencji prasowej. Zwrócił się do Polaków z nietypowym apelem
  6. Jedyny kontynent, na którym nie ma koronawirusa. Życie się zatrzymało, izolacja jest bardzo ostra

Źródło: Gazeta.pl