Daniel Martyniuk. Piotr Molecki/East News
Źródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 7 Października 2020

Matka Martyniuka nie zamierza go już bronić, niespodziewanie zaczęła wyciągać brudy. "Lubi ściągać dziewczyny do domu"

Niesamowita zmiana Danuty Martyniuk. Matka Daniela nieoczekiwanie zmieniła front i teraz wspiera byłą synową. Obawia się, że jej syn "nie dociągnie do sześćdziesiątki" i opowiada o tym, jaki jest naprawdę. Czy młody celebryta straci wszystkich sojuszników?

Od sprawy rozwodowej Daniela Martyniuka i Eweliny Russonic minęły już dwa tygodnie, wszystko jednak wskazuje na to, że Daniel odwoła się od wyroku sądu i będzie starał się odzyskać córkę dla siebie. Żeby Martyniukowie nie mieli jej nic do zarzucenia, Ewelina odesłała wszystkie dane jej przez ich rodzinę prezenty, m. in. wózek wart 12 tyś. zł oraz pierścionek zaręczynowy, który ponoć był w domu od pokoleń. Okazuje się jednak, że dotąd wspierająca Daniela matka, Danuta, też odwróciła się do niego plecami.

Sośnierz wulgarnie obraża 17-letnią ofiarę gwałtu, internauci oburzeni. O co chodzi?Sośnierz wulgarnie obraża 17-letnią ofiarę gwałtu, internauci oburzeni. O co chodzi?Czytaj dalej

Matka Daniela Martyniuka: nie chcę słyszeć o żadnej dziewczynie!

Daniel wyjechał z Warszawy i teraz na prowincji koi duszę muzyką klasyczną. Towarzyszy mu jego matka, która zawsze informuje media na bieżąco o poczynaniach jej syna. Udzieliła w tym czasie wywiadu magazynowi "Twoje Imperium" i ujawniła prawdę na temat ostatnich wydarzeń wokół rodziny Martyniuków. Przede wszystkim okazało się, że przez swojego syna musi zażywać antydepresanty i nie chce, by kochliwa natura Daniela znów dała o sobie znać.

- Jeszcze z jedną nie skończył, a już z drugą będzie zaczynał? Nie chcę słyszeć o żadnej dziewczynie! Niech mi nawet nie pokazuje jej na oczy. Ja mam zszargane nerwy, przez Daniela jestem na antydepresantach. On lubi ściągać dziewczyny do domu, zapoznawać je z naszą rodziną, a potem wychodzi, jak wychodzi - skarżyła się żona gwiazdora disco-polo. - Zresztą kiedyś ostrzegaliśmy Ewelinę, jaki on jest, mówiliśmy to też jej rodzicom, ale im było wszystko jedno.

Co jednak wydaje się jeszcze bardziej szokujące, po tygodniach otwartej wrogości i kąśliwych uwag względem synowej, Danuta postanowiła ją... pochwalić. Nie ma jej nic do zrazucenia pod względem opieki nad dzieckiem, nie pamięta jednak, ile razy i kiedy jej syn może widywać się z Laurą.

- Pod tym względem nie mam jej nic do zarzucenia. Chociaż utrudniała Danielowi spotkania z córką. Teraz na szczęście zostało to uregulowane w wyroku rozwodowym. Daniel może widywać się z Laurą trzy godziny – tylko nie wiem, czy w tygodniu czy w miesiącu. Byłam w amoku, gdy rozmawiałam o tym z adwokatką - opowiadała.

Odrealnienie Czarnka sięga zenitu? Skandaliczne słowa ws. karania dzieci, wielu będzie wściekłych. Co z prawami dziecka?Odrealnienie Czarnka sięga zenitu? Skandaliczne słowa ws. karania dzieci, wielu będzie wściekłych. Co z prawami dziecka?Czytaj dalej

Przygnębiona mówi również, że bardzo źle znosi krytykę i możliwe, że niedługo umrze, głównie przez nastawienie do niej opinii publicznej.

- Bardzo ją przeżywam. Ludzie nie powinni się wypowiadać, gdy nie znają sprawy i nie wiedzą, co przeżyłam. Czasami ponoszą mnie emocje, ale mam już dosyć. Chciałabym normalnie żyć, by nikt o nas nie plotkował. Inaczej nie dociągnę do sześćdziesiątki, a mam 52 lata - mówiła zrozpaczona.

Co jednak ciekawe, to właśnie Danuta często zaczynała prać brudy w mediach i niepochlebnie wypowiadała się o innych ludziach. Jak zamierza teraz wybrnąć z tej sytuacji?

Danuta Martyniuk wciąż przeżywa rozwód

- Cały ten związek to był jeden wielki fałsz. To małżeństwo było niepotrzebne. Może teraz wreszcie będzie święty spokój - mówiła w wywiadzie Martyniukowa. Ma również żal o wyrok sądu.

- Chciała trzech tysięcy, ale dostała dwa. A na dziecko tysiąc dwieście złotych. Ja na wnuczkę to i pięć tysięcy mogę płacić! Laurze niczego nie będę żałować. Ciągle jej przelewam pieniądze i daję prezenty. Kupiłam wózek za dwanaście tysięcy - mówiła rozżalona. Jak wspomniano już wcześniej, Ewelina zwróciła wózek byłej teściowej. Teraz jednak ktoś będzie musiał coś poradzić na nieporadnego finansowo Daniela, który wszystkie pieniądze będzie pobierał od ojca i przelewał je na konto byłej żony.

Czy rodzinna telenowela Martyniuków ma się już ku końcowi?

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wypowiedź Czarnka o kobietach jest kroplą w morzu. Nieznane wypowiedzi w rozmowach z Radio Maryja
2. Masz w domu żeliwną maszynkę do mięsa? Jesteś prawdziwym szczęściarzem
3. Widzieliście go? Miał dopuścić się zatrważających czynów, policja musi go odnaleźć

źródło: [pudelek.pl]

Porażające zdjęcie ze ślubu. Ból i cierpnie są słowami, które nie mogą oddać, co wydarzyło się z panną młodąPorażające zdjęcie ze ślubu. Ból i cierpnie są słowami, które nie mogą oddać, co wydarzyło się z panną młodąCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 32 tys. zł dopłaty. Wystarczy, że masz odpowiedni typ domu
  2. Fani Legii w rozpaczy, znamy powód. Co pokrzyżowało plany zespołu?
  3. Służby nie nadążały, trudna, niebezpieczna noc. Z samego rana pojawiły się nowe ostrzeżenia pogodowe, uważajcie
  4. Biskup nie wytrzymał u Rydzyka, ostrzegał przed "gorszeniem młodzieży". Zaskakująco mocne słowa
  5. TVP Info znalazło sobie nowego "eksperta" po aktorze i gwiazdorze disco polo. Zrobi karierę?
  6. Kolejny wypadek na zakręcie mistrzów. Wideo