Chiny wprowadziły działania totalne i bardzo poważne restrykcje. Czy Polska powinna pójść ich śladem?. Pixabay/vc639Źródło: Pixabay/vc639
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 17 Marca 2020

Polacy pójdą śladami Chińczyków? Jest apel o zamknięcie miast

Chiny wprowadziły działania totalne, bardzo poważne restrykcje i błyskawicznie zaczęto je egzekwować. Zdaniem Krzysztofa Domareckiego, prezesa zarządu Grupy Selena, polski rząd potrzebuje takich samych zdecydowanych działań oraz jeszcze bardziej stanowczych i radykalnych kroków w walce z epidemią. Czy powinno dojść w Polsce, śladem Chin, do zamknięcia miast i przymusowej kwarantanny wobec każdego?

Według Krzysztofa Domareckiego, prezesa zarządu Grupy Selena, walka z koronawirusem wymaga stanowczego, totalnego działania i jeszcze bardziej radykalnych kroków. Prezes w wywiadzie dla Business Insider Polska tłumaczy, jak z problemem epidemicznym poradziły sobie Chiny - kraj, w którym to się zaczęło. Firma pana Domareckiego jest jednym z największych polskich przedsiębiorstw prowadzących działalność w Chinach.

Skrajna lekkomyślność mieszkanki Śląska. Mimo zakazu otworzyła dyskotekę, skończyło się interwencjami policjiSkrajna lekkomyślność mieszkanki Śląska. Mimo zakazu otworzyła dyskotekę, skończyło się interwencjami policjiCzytaj dalej

Chiny radzą sobie z walką z epidemią. Zachorowalność spada. Jaki jest tego sekret? Czy Polska powinna zamknąć miasta? "Tutaj potrzeba zdecydowania i odwagi rządu"

– Zatrzymanie gospodarki chińskiej było bardzo głębokie. Za to nagroda przyszła bardzo szybko - Chiny bardzo szybko otrząsnęły się z pierwszego szoku i dynamicznie zaczęła spadać liczba zachorowań na COVID-19 – mówi Krzysztof Domarecki w rozmowie z Business Insider Polska.

Zdaniem Krzysztofa Domareckiego, prezesa zarządu Grupy Selena, jednej z największych polskich firm działających na rynku chińskim, Polska powinna iść śladem Chin i brać przykład z ich działań w walce z epidemią, nawet gdy te wydają się bardzo ryzykowne i wiążą się z dużymi stratami oraz ograniczeniami. Nagroda zaś powinna przyjść bardzo szybko. Do tego jednak potrzeba zdecydowania i odwagi rządu oraz posłuszeństwa i zrozumienia ze strony obywateli. Gospodarka, nawet jeśli całkowicie stanie na moment, podniesie się. O tym wszystkim mówi Domarecki w rozmowie z Business Insider Polska.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Tomasz Lis trafił do szpitala. Niepokojący wpis dziennikarza, pokazał zdjęcie
2. Zderzenie dwóch rowerzystów. Jedna osoba trafiła do szpitala

"23 stycznia Chińczycy byli już w domach – zaczynali świętowanie Chińskiego Nowego Roku. Tego dnia lokalny rząd zamknął miasto Wuhan. Dzień później zamknięte zostało kolejnych 15 miast. De facto stanęła cała gospodarka – najpierw na tydzień ze względu na święta, a następnie na kolejne dwa tygodnie ze względu na epidemię. Tak więc przez około trzy tygodnie Chiny praktycznie stały" - opowiada Krzysztof Domarecki o sytuacji w Chinach w czasie koronawirusa.

"Celem tak szybkich i radykalnych działań było zatrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa i ten cel został osiągnięty już w ciągu kolejnych czterech tygodni. W rezultacie zatrzymanie gospodarki chińskiej było bardzo głębokie. Za to nagroda przyszła bardzo szybko - Chiny bardzo szybko otrząsnęły się z pierwszego szoku i dynamicznie zaczęła spadać liczba zachorowań na COVID-19. Dzięki temu, już 24 lutego rząd zezwolił większości firm na wznowienie produkcji" - mówi dalej prezes.

"W Chinach wprowadzono działania totalne i błyskawicznie zaczęto je egzekwować. Zatrzymano fizycznie możliwość rozprzestrzeniania się koronawirusa. (...) Gospodarka stanęła bardzo szybko, ale teraz już się podnosi" - czytamy na stronie Business Insider Polska.

"(...) musimy zredukować ruch osobowy między miastami i w samych miastach oraz – podobnie jak to zrobił rząd hiszpański nakazać ludziom siedzieć w domu pod groźbą kar administracyjnych. Tutaj potrzeba zdecydowania i odwagi rządu" - czytamy w dalszej części wywiadu z Krzysztofem Domareckim.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niepokojące doniesienia ws. Krzysztofa Piątka. Polak poddany kwarantannie
  2. Rząd ze specjalnym apelem do mieszkańców miast a także władz miejskich
  3. Pilot zostawił na niebie wyjątkowy napis. Każdy z nas powinien wziąć go sobie do serca
  4. Dieta poselska na walkę z wirusem. Jest ważny apel, posłowie posłuchają?
  5. Czeka nas paraliż? Minister zakażony, inni członkowie rządu musieli przejść testy
  6. Wuhan skrywa sekrety, o których ludzie nie mają pojęcia. Miejsce, w którym zaczęła się cała pandemia

Źródło: businessinsider.com.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News