Byli pracownicy Biedronki muszą zapłacić fortunę po przegranej sprawie. Ruszyła zbiórka.. Wikimedia Commons/Artur AndrzejŹródło: Wikimedia Commons/Artur Andrzej
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 28 Listopada 2020

Dramat byłych pracowników Biedronki, przegrali sprawę sądową. Mają pokryć koszty, ale nie mają pieniędzy

Byli pracownicy Biedronki długo nie będą mogli otrząsnąć się po przegranej sprawie z właścicielem marki, firmą Jeronimo Martins. Sądzili się z nią w sprawie mobbingu i nieuczciwych warunków, jakich doświadczyli, sąd nie przyznał ich jednak racji i skazał na wysokie opłaty sądowe. Ruszyła zbiórka, która ma pomóc poszkodowanym.

Niełatwo jest walczyć ze swoim pracodawcą, tym bardziej, kiedy jest tak dużą i znacząco firmą na rynku.

Ogromna pustka i żal, mąż Marty Kaczyńskiej pokazał smutne zdjęcia. O co chodzi?Ogromna pustka i żal, mąż Marty Kaczyńskiej pokazał smutne zdjęcia. O co chodzi?Czytaj dalej

Mobbing, nieliczone nadgodziny inne horrory - pracownicy Biedronki przegrali sprawę z Jeronimo Martins

- "Młode kobiety były zatrudnione na trzy czwarte etatu, ale zamiast sześciu godzin pracowały 10. Kierownikom nie wolno było wykazywać nadgodzin. Pracownice przewoziły tony towarów na ręcznych wózkach (w magazynach nie zatrudniano mężczyzn). Siadały im kolana i kręgosłupy. Jedna z nich, mimo że była w ciąży, ciągnęła wózki i w ten sposób straciła dziecko. Kiedy się buntowały przełożonym, sięgnęli po mobbing" - opisywała jakiś czas temu na swoich łamach sprawę "Gazeta Wyborcza". 

Przedmiotem przegranej sprawy było naruszenie dóbr osobistych w postaci godności i prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w czasie zatrudnienia skarżących (do sierpnia 2004 r.) w sklepach sieci Biedronka. Domagano się od Jeronimo Martins nie tylko przeprosin, ale również zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości od 11 tys. do nawet 48 tys. zł

Sprawa wydawała się tym bardziej oczywista, że w podobnej sprawie zadośćuczynienie za każdy miesiąc pracy w podobnej wysokości uzyskała koleżanka skarżących, pani Katarzyna W. w sierpniu 2009 roku

- To były lata wyzysku oraz naruszania ich godności poprzez zmuszania do pracy w warunkach urągających BHP, na przykład braku chociaż jednego wózka elektrycznego, a także za utracone zdrowie - twierdził mec. Lech Obara, który reprezentował na sali byłych pracowników Biedronki. 

Sąd narzucił koszty sądowe - powstała zbiórka

Hejt w stronę Agaty Dudy za pewien gest. Nie każdy wie dlaczego internauci mają żal do pierwszej damyHejt w stronę Agaty Dudy za pewien gest. Nie każdy wie dlaczego internauci mają żal do pierwszej damyCzytaj dalej

Niestety, sprawę pracownicy przegrali zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Ponadto sąd wymierzył dla nich karę w postaci zapłaty kosztów sądowych, która wynosi około 37 tys. zł. Część z tych kosztów pokrył już mec. Obara, ofiarowując na rzecz swoich klientów 20 tys. zł

- Sądy uznały wręcz, że nie udowodniono, iż w Biedronkach nie naruszano godności pracowniczej. Przegrana wiąże się też z dużymi kosztami sądowymi, jakie byli pracownicy muszą zapłacić Biedronce za ich prawników - podkreślił.

W łącznym rozrachunku koszty sądowe wyniosły 2,7 tys. zł na osobę. Mimo uiszczenia części kwoty przez mecenasa, pozostała reszta. Pracownicy utrzymują się w tej chwili jedynie z rent i emerytur, nie są w stanie zebrać więc tak dużej kwoty bez ewentualnego zadłużenia. 

- Przegrani byli pracownicy są osobami schorowanymi, wyniszczonymi, utrzymującymi się z rent czy emerytur w wysokości 1200 – 1400 złotych, lub pracujący dorywczo - dodał mec. Obara. 

- Wszystko wskazuje więc na to, że u byłych pracowników Biedronek niebawem może pojawić się komornik, zajmując sprzęty domowe czy renty. Dlatego zwracamy się za pośrednictwem mediów o nagłośnienie tej sprawy oraz udział w zbiórce na jednym z portali - dodał. 

Zbiórka została już prawie w całości zebrana, ale wciąż można się dołożyć, by pomóc przegranym w sprawie

DZISIAJ GRZEJE:
1. TVP dostała 4,8 miliarda złotych z budżetu państwa. Inne państwowe spółki mogą tylko pomarzyć o takich pieniądzach
2. Nieoczekiwane wezwania w skrzynkach Polaków. Zaskoczenie przeżyje nawet 4,5 tys. osób
3. Rzecznik policji: Funkcjonariusze nie wiedzieli, że zatrzymują dziennikarkę. Tymczasem na zdjęciach widać coś innego

źródło: [onet.pl]

Największe kłamstwo w karierze Bayer Full wyszło na jaw. Jest inaczej, niż wszyscy myśleliNajwiększe kłamstwo w karierze Bayer Full wyszło na jaw. Jest inaczej, niż wszyscy myśleliCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Wydawało się, że 13-latek łagodnie przechorował COVID-19. Koszmar zaczął się 2 tygodnie później
  2. Doskonale smakuje i świetnie wygląda. Ciasto bez pieczenia „Góra lodowa” już jest wielkim hitem
  3. Szczegóły tajnego pogrzebu Henryka Gulbinowicza. Na grobie nietypowy wieniec
  4. "Pokaż, że masz jaja". Ostre słowa w stronę Przemysława Czarnka na antenie Polsat News
  5. "Uważaj na głowę". Niesamowita inicjatywa Szpitala Klinicznego w Krakowie
  6. Black Friday: zostały tylko 2 dni aby upolować najtańsze wakacje. Schodzą jak świeże bułeczki. Warto się pospieszyć
  7. Ogromne zamieszanie w sklepie morele. Użytkownicy są wściekli, nie pozostawiają suchej nitki na sprzedawcy