Bernadeta Krynicka. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTERŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 16 Marca 2020

Była posłanka PiS ujawnia słabości systemu. “Jesteśmy tak nieprzygotowani, że głowa mała”

Bernadeta Krynicka, była posłanka PiS, a obecnie kierowniczka łomżyńskiego Szpitala Wojewódzkiego, wskazuje słabość polskiej służby zdrowia. Była polityk krytykuje również decyzję, by do Łomży przewozić pacjentów z Białegostoku.

Krynicka oceniła, że zarządzany przez nią szpital w Łomży jest nieprzygotowany na walkę z koronawirusem. "Szpital jest nieprzygotowany, nie ma sprzętu, ochrony indywidualnej, nie ma respiratorów, nie ma pomp, nie ma aparatów do mierzenia ciśnienia w takiej ilości, jaka powinna być wyposażona taka sala, gdzie chory leży", powiedziała w opublikowanym na Facebooku nagraniu.

Zdaniem kierowniczki placówki łomżycki szpital "się nie podźwignie", a miejscowi "zostaną bez opieki medycznej".

Opiekowała się pierwszą ofiarą koronawirusa. Szpital potwierdził wstrząsające informacje o pielęgniarceOpiekowała się pierwszą ofiarą koronawirusa. Szpital potwierdził wstrząsające informacje o pielęgniarceCzytaj dalej

Bernadeta Krynicka: "Personel jest nieprzygotowany"

Krynicka krytycznie odniosła się do personelu zarządzanego przez nią szpitala. Jednocześnie zwróciła uwagę na brak koniecznego sprzętu. "Jesteśmy tak nieprzygotowani, że głowa mała. Nie ma warunków, personel jest nieprzygotowany, on nawet o tym nie wie. Nie ma śluz, nie ma izolatek, nie ma wentylacji z podciśnieniem", oceniła.

Przypomnijmy, że odważnie krytykująca służbę zdrowia była posłanka Prawa i Sprawiedliwości nie pozostawiła najlepszego wrażenia po swojej sejmowej karierze. W maju 2018 roku wysyłała niepełnosprawnych na strzelnice, odwołując się do krytycznych głosów w sprawie bezmyślnego wydawania pieniędzy przez rząd. "Te strzelnice, obrona terytorialna, te ławeczki, to wszystko też jest dla osób niepełnosprawnych. Ja nie widzę problemu, żeby osoby niepełnosprawne nie mogły korzystać ze strzelnic. Owszem, nie wszyscy, ale mogą", przekonywała wówczas.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ratownicy medyczni zamówili jedzenie. Na paragonie czekała na nich niespodzianka, poruszające
2. Dwie osoby zerwały kwarantannę. Prokuratura wszczęła śledztwo, grozi im osiem lat więzienia

Najwięcej kontrowersji wzbudziło jednak zdjęcie Krynickiej zrobione podczas protestu opiekunów osób niepełnosprawnych.

Bernadeta Krynicka w Sejmie

"Ta pani w niebieskim, nadęta do nieprzytomności, pewna swej nieomylności i wszechsiły, już w Sejmie nie jest. Za to ta pani na drugim planie, dzielnie pchająca wózek ze swoim niepełnosprawnym synem, do Sejmu właśnie weszła. To Iwona Hartwich, potem pobita i popychana przez strażników sejmowych. Wybraliśmy właśnie ją. My. Wyborcy", pisała na Facebooku Karolina Korwin Piotrowska, odnosząc się do skandalicznego zachowania Krynickiej podczas protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy przez 40 dni oblegali Sejm. – Ja się wstydzę za te matki, które wzięły tam swoje dzieci, bo ja nigdy nie pozwoliłabym sobie na to z szacunku do mojego dziecka, żeby robić taki cyrk – powiedziała wówczas obecna kierowniczka łomżyckiego szpitala.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bartosz Bereszyński zarażony wirusem. Piłkarz zdradził jak się czuje
  2. Polaków czekają kolejne ograniczenia. Rząd bierze się za ruch między miastami
  3. Ważna decyzja premiera Morawieckiego. Nowe obostrzenia w ruchu między miastami zostają dziś wprowadzone
  4. Tragiczny apel polskiej lekarki. "Wszystkiego nam brakuje, jest nas dramatycznie mało"
  5. Bardzo niepokojące doniesienia. Minister zdrowia ujawnił, jakiej liczby zakażonych musimy się spodziewać w tym tygodniu
  6. Połączenia wewnątrz Polski zawieszone. Samoloty nie polecą, premier podjął decyzję

Źródło: polityczek.pl / TOK FM

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News