W wywiadzie dla WTV.pl Beata Tadla wypowiedziała się na temat współpracy z TVP.. WTV.plŹródło: WTV.pl
Wszystkie wideo autora Julian Bakuła
Autor Julian Bakuła - 21 Lutego 2021

Beata Tadla o pracy w TVP: Jest jakimś rodzajem niegodziwości. Boję się, że ciężko będzie z siebie zmyć tę hańbę

Była dziennikarka TVP Beata Tadla w wywiadzie dla WTV wypowiedziała się na temat współpracy z państwową telewizją, sugerując, że aktualnie nie zapewnia ona wystarczającego pluralizmu opinii i punktów widzenia.

  • Beata Tadla przez lata pracowała w TVP
  • W wywiadzie dla WTV wypowiedziała się na temat mediów publicznych
  • Zdaniem Beaty Tadli TVP nie zapewnia pluralizmu opinii

W ciągu swojej wieloletniej kariery zawodowej Beata Tadla pracowała w lokalnych i ogólnopolskich rozgłośniach radiowych, w telewizji komercyjnej (TVN) oraz publicznej (TVP). Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości odeszła jednak z Telewizji Publicznej.

Jednym z powodów wręczenia jej wymówienia mógł być wywiad, który w 2015 roku przeprowadziła w TVP z kandydującym wtedy na urząd prezydenta RP Andrzejem Dudą. Beata Tadla pytała m.in. o to, skąd PiS weźmie pieniądze na zapowiadane programy socjalne.

Po wywiadzie na dziennikarkę spadła fala krytyki ze strony środowisk prawicowych, które zarzucały jej stronniczość. - Usłużne media PiS-owskie szybko przykryły arogancję swojego kandydata, powtarzając dziesiątki razy, że to dziennikarka atakowała kandydata na prezydenta i pomijając, że to kandydat nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie, w związku z tym był dopytywany, dociskany - tłumaczyła w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną Beata Tadla.

Zdaniem dziennikarki w taki sam sposób - zadając merytoryczne pytania - przeprowadziła w tamtym okresie wywiad z konkurentem Dudy w kampanii prezydenckiej, ówczesnym prezydentem Bronisławem Komorowskim

- Proszę zauważyć, że po tym wywiadzie nie pojawiły się teksty, że Tadla rozmawiała z Komorowskim na kolanach, że zrobiła coś źle. A Andrzej Duda był po prostu nieprzygotowany do rozmowy, bał się, wiedział, że sobie nie radzi. Wyczułam w nim potworny strach, ogromną niepewność - stwierdziła w rozmowie z DGP Beata Tadla.

Beata Tadla o roli mediów publicznych

Wątek współpracy z TVP powrócił w wywiadzie, którego dziennikarka udzieliła WTV.pl. Beata Tadla zwróciła uwagę na misję mediów, a w szczególności mediów publicznych, które powinny jej zdaniem proponować spektrum opinii i punktów widzenia, budując pluralistyczny obraz świata i pomagając widzom spoglądać na świat w sposób krytyczny.

Abp Jędraszewski napisał list do wszystkich parafian swojej diecezji. Pisał o Abp Jędraszewski napisał list do wszystkich parafian swojej diecezji. Pisał o "globalnym starciu"Czytaj dalej

Dziennikarka zdradziła również, że zdarza jej się rozmawiać na temat zmian, które w ostatnich latach zaszły w mediach, z osobami, z którymi kiedyś współpracowała w TVP.  -  Jacy byliśmy naiwni! W naszym przekonaniu program, w którym nie są reprezentowane wszystkie strony, w ogóle nie miał prawa się odbyć - mówiła w wywiadzie dla WTV.pl Beata Tadla.

- Ja sobie nie wyobrażam wieczoru wyborczego i dyskusji z publicystami, gdzie są sami prawicowi, albo sami lewicowi. Jak nie było reprezentanta jakiejś opcji, to po prostu zmienialiśmy temat - opowiadała dziennikarka, wspominając również, że za jej czasów TVP pokazywała wpadki prezydenta Komorowskiego, tymczasem dziś w publicznej telewizji nie znajdziemy wzmianek o wpadkach prezydenta Dudy.

- My sobie pozwalaliśmy na pokazywanie sporów wewnątrz partii wtedy rządzącej, pokazywaliśmy jakieś nieciekawe zdarzenia z wewnątrz tej partii, pokazywaliśmy ludzi, którzy jakoś niegodziwie się zachowywali, natomiast teraz nie znajdziemy takich rzeczy - stwierdziła w wywiadzie dla WTV.pl Beata Tadla.

Z ust dziennikarki padły także gorzkie słowa dotyczące młodych dziennikarzy rozpoczynających swoją karierę od pracy w TVP.

- Dla ludzi rzetelnych i mądrych praca w TVP jest jakimś rodzajem niegodziwości i boję się, że ciężko będzie z siebie zmyć tę hańbę później. Ja wiem, że TVP kusi teraz pieniędzmi, bo tam się dobrze zarabia, jasne, że w niektórych młodych ludziach jest bardzo duża pokusa, żeby zrobić karierę, pokazywać siebie. Ale zastanówmy się, kto jest po drugiej stronie, do kogo my mówimy. Czy naprawdę nam zależy na odbiorcach, którzy bezkrytycznie ten nasz przekaz spijają? Czy moim pierwszym doświadczeniem powinna być praca w medium, w którym nie mogę rzetelnie pracować, tylko muszę mówić to, co inni każą, bo jest odpowiedni przekaz, odpowiednia narracja? Czy naprawdę tak powinniśmy się uczyć zawodu? Śmiem wątpić - skwitowała Beata Tadla.

Źródło: WTV.pl, Dziennik Gazeta Prawna

Artykuły polecane przez redakcję WTV: