Andrzej Duda wprowadził hejt do polskiego życia publicznego?. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 12 Lutego 2020

Ostra wypowiedź posła PO: ,,Jeżeli ktoś ma za coś przepraszać, to Andrzej Duda"

Andrzej Duda stoi za wprowadzeniem hejtu do polskiego życia publicznego i jest winny sam sobie? Takiego zdania jest poseł PO, który w szokujących słowach odniósł się do skandalicznych zdarzeń, do których doszło podczas uroczystości z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem w Pucku, gdzie gościem był właśnie prezydent Duda. "Jeżeli ktoś ma za coś przepraszać, to Andrzej Duda".

Poseł Marcin Kierwiński z PO jest zdania, że skandaliczne zdarzenia, do których doszło w poniedziałek w Pucku podczas uroczystości z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem, są efektem działań prezydenta Andrzeja Dudy. Jest bowiem odpowiedzialny za hejt i mówę nienawiści, jakie mają obecnie miejsce w przestrzeni życia publicznego.

Który Który "pasek grozy" TVP Info jest waszym ulubionym?Czytaj dalej

Andrzej Duda odpowiedzialny i winny sam sobie za wprowadzenie hejtu?

"Jeżeli ktoś ma za coś przepraszać, to Andrzej Duda za wprowadzenie hejtu do polskiego życia publicznego. Dziś politycy PiS-u są tacy poruszeni tym, co się zdarzyło wczoraj, ale sami ten hejt wprowadzali" - powiedział Marcin Kierwiński z PO na antenie Polsat News.

Wypowiedź ta odnosi się do zdarzeń, do których doszło w poniedziałek na Pomorzu, gdzie prezydent Andrzej Duda uczestniczył w uroczystościach z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem. "Kłamca!" czy "Będziesz siedział!" - m.in. takie hasła podczas przemówienia prezydenta były wykrzykiwane w jego stronę przez grupę manifestujących. Ludzie przynieśli ze sobą także wymowne transparenty z napisami, wyrażającymi ich niezadowolenie z rządów PiS i prezydentury Dudy. "Przestańcie kraść, wyPAD 2020" czy "Duda jesteś wstydem narodu" - można było przeczytać na transparentach.

- Andrzej Duda kiedy wprowadził hejt proszę powiedzieć? - zapytała Dorota Gawryluk w rozmowie z posłem PO Marcinem Kierwińskim na antenie Polsat News. - Jak ja patrzyłem na wystąpienia w ostatnich tygodniach pana prezydenta Dudy, chociażby wobec polskich sędziów, to przecierałem oczy ze zdumienia - odparł Kierwiński.

- Wulgaryzmy to jest zupełnie inna kategoria, nie ma na to pochwały. Natomiast to jest jedyna okazja, kiedy tzw. suweren może spotkać się z panem prezydentem Dudą. To nie jest tak, że pan prezydent będzie się spotykał tylko z tymi, którzy go kochają - dodał poseł.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Spiesz się ze spłacaniem długów. Od marca wejdzie prawo, które doprowadzi cię do ruiny

2. Walizka turysty od razu wydała się podejrzana. Gdy celnicy ją otworzyli, ich oczom ukazał się tragiczny widok

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. Skandal na pogrzebie Romualda Lipki. Nie powinno się wydarzyć

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco