Andrzej Duda. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 6 Kwietnia 2020

Duda opowiedział u Rydzyka, co robił tuż po katastrofie smoleńskiej. Niewielu pamięta, że dostał specjalną “misję”

Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym "Naszemu Dziennikowi" wypowiedział się na temat zbliżającej się 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. "Przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami", powiedział.

Zapytany o to, jak katastrofa wpłynęła na Polaków, Duda odpowiedział, że "w wielu Polakach obudziły się wtedy bardzo mocne, patriotyczne uczucia".

Nie obyło się jednak bez szpilki wbitej opozycji. – Katastrofa była wielką narodową traumą. Przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami. Nie wszystkim podobało się to, że Naród jednoczy się wokół wartości patriotycznych i religijnych, sięgających fundamentów naszej tradycji. Stąd było to staranie o rozbicie tej wspólnoty. Pamiętamy, kto to robił – dodał.

Znany lekarz nie wytrzymał informacji o zakażeniu. Tragiczny finał historiiZnany lekarz nie wytrzymał informacji o zakażeniu. Tragiczny finał historiiCzytaj dalej

Andrzej Duda: gospodarka silniejsza również dzięki Opatrzności

Warto przypomnieć, że Duda był jednym z najbliższych współpracowników tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego. – Prezydent Lech Kaczyński był moim wzorem, był moim nauczycielem, od którego uczyłem się polityki. Chociaż minęło 10 lat od tej tragedii, to przeżywam ją mocno i widzę wyrwę, jaka została po tych, którzy zginęli. Pan prezydent miał wizję, jak powinna wyglądać Polska, jak należy budować pozycję Polski za granicą, gdzie powinniśmy szukać sojuszników. To wszystko, co robimy obecnie, jest realizacją tamtej koncepcji prof. Lecha Kaczyńskiego, dostosowaną oczywiście do obecnych czasów – ocenił prezydent.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niewyobrażalna tragedia 19-latka. Walczy o życie, cudem przeżył
2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?

– Prezydent Lech Kaczyński miał koncepcję polityki realnej. Wiedział, że nie jesteśmy mocarstwem, wiedział, w jakim miejscu Europy leżymy, jak dużym jesteśmy Narodem i państwem. Miał jednocześnie świadomość naszej wielkiej historii i tego, że kilka razy przesądziliśmy o losach Europy. Odrzucał porównanie Polski do „brzydkiej panny bez posagu”, jak to niektórzy mówili. Przypominał wszystkim, że jesteśmy silnym państwem mającym 38 milionów ambitnych obywateli. To myślenie powinniśmy kontynuować – dodał w rozmowie z zarządzanym przez ojca Rydzyka "Naszym Dziennikiem".

Podczas wywiadu wspomniano również "misję" Dudy, który miał za zadanie sprowadzenie z Moskwy ciała Marii Kaczyńskiej do Polski. – Kiedy byłem już na miejscu, w moskiewskim Centralnym Biurze Ekspertyz Medycyny Sądowej, zaprowadzono mnie do sali, gdzie znajdowały się ciała prawie wszystkich ofiar, w tym moich przyjaciół. (...) Potem byliśmy przy Pani Prezydentowej. Jej brat, dziś już nieżyjący, płk Konrad Mackiewicz nałożył Pani Marii na ręce różaniec, byliśmy przy zamykaniu trumny –  wspominał Duda.

Nawiązano także, rzecz jasna, do opanowującej kraj epidemii. – Na pewno zmieni się wiele. To jest tragedia, dzieją się dramaty, umiera tyle osób. (...) Ucierpi gospodarka. Ufam, że z tego nieszczęścia powstanie też dobro. Mam nadzieję na szybkie odbudowanie naszej gospodarki i że będzie ona jeszcze silniejsza niż przed tym kryzysem. O to musimy walczyć. To się uda także dzięki Opatrzności – przekonywał prezydent.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  2. Wirusolog ujawnia, skąd tak wielki przyrost zachorowań w ostatnich dniach. Wskazuje winnych szerzenia epidemii
  3. Do Biedronki czy Lidla udaj się jak najszybciej. Niebawem może być niebezpiecznie
  4. Dyskretna, absurdalna cenzura w TVP. Wszystko wyszło na jaw
  5. Wybory odbędą się jednak latem? Przełomowe doniesienia SE w tej sprawie
  6. Pasażerowie autokaru pilnie poszukiwani. Na pokładzie był zakażony, wyjeżdżali z samego centrum

Źródło: radiomaryja.pl