Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 18.09.2020. Siedziba Agora - Gazeta Wyborcza. // fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 07.10.2020. n/z Logo UOKIK - Urzad Ochrony Konkurencji i Konsumentow.. Kolaż: Piotr Molecki/East News // ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsŹródło: Kolaż: Piotr Molecki/East News // ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Julian Bakuła
Autor Julian Bakuła - 10 Stycznia 2021

Agora odwołuje się od decyzji prezesa UOKiK ws. przejęcia Eurozetu. Komentarz rzecznika prasowego

W czwartek prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał decyzję zakazującą przejęcia spółki Eurozet przez Agorę. Zdaniem Chróstnego taka transakcja mogłaby doprowadzić do duopolu, marginalizując pozostałe grupy i spółki radiowe oraz ograniczając konkurencję na rynku reklamy radiowej. Agora twierdzi, że decyzja podjęta została z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego i zapowiada odwołanie.

W październiku 2019 roku do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) wpłynął wniosek o zgodę na koncentrację poprzez przejęcie przez Agorę udziałów w spółce Eurozet produkującej i nadającej programy radiowe stacji takich jak Radio ZET, Meloradio, Antyradio, Radio Plus czy Chili ZET, sprzedającej czas reklamowy oraz zarządzającej serwisami internetowymi.

Po miesiącu prezes UOKiK Tomasz Chróstny skierował sprawę do drugiego etapu obejmującego dokładne badania rynku, a w listopadzie 2020 roku przedstawił zastrzeżenie dotyczące tej transakcji. 

"W przypadku rynków lokalnych wątpliwości budzi to, że po dokonaniu koncentracji w rękach Agory pozostawałoby ponad 40 proc. częstotliwości radiowych w Poznaniu, Opolu i Aglomeracji Śląskiej. Tymczasem konkurenci spółki dysponowaliby znacznie mniejszym procentowym udziałem" - czytamy w listopadowym komunikacie UOKiK.

Zastrzeżenia te, do których przedsiębiorcy mogli się odnieść w ciągu dwóch tygodni od ich wystosowania, nie przesądzały jednak o końcowym rozstrzygnięciu postępowania. Jednak w styczniu 2021 roku po analizie rynku obejmującej między innymi konkurentów Agory i Eurozet prezes UOKiK wydał decyzję zakazującą takiej koncentracji mediów.

- Zakaz koncentracji jest wydawany w sytuacji, gdy połączenie przedsiębiorców spowoduje poważne, negatywne skutki dla rynku, a jednocześnie nie jest możliwe uzgodnienie warunków, które w sposób całkowity i satysfakcjonujący eliminowałyby powstałe w wyniku koncentracji zakłócenia konkurencji. Tak było w przypadku koncentracji spółek Agora i Eurozet. W wyniku koncentracji doszłoby do powstania silnej grupy radiowej i nieodwracalnych zaburzeń w funkcjonowaniu konkurencji na lokalnych i ogólnopolskim rynku reklamy radiowej oraz rozpowszechniania programów radiowych  - tłumaczy Chróstny.

70 tys. pracowników sieci Biedronka dostało kontrowersyjny prezent. Już za 3 dni czeka ich koncert Zenka Martyniuka70 tys. pracowników sieci Biedronka dostało kontrowersyjny prezent. Już za 3 dni czeka ich koncert Zenka MartyniukaCzytaj dalej

Agora zapowiada odwołanie

W opublikowanym w czwartek oświadczeniu Agora zapowiada złożenie odwołania od decyzji UOKiK do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednocześnie zarzucając Chróstnemu, że wydał swoją decyzję z naruszenie prawa i procedur administracyjnych.

Według Agory prezes UOKiK mija się z prawdą, twierdząc, że po połączeniu Agory z Eurozetem łączny udział dwóch największych graczy na rynku ogólnopolskiej reklamy radiowej (Eurozet i RMF FM) wyniósłby 70 procent.

"Ten udział po koncentracji wyniósłby niespełna 65%, z czego blisko 39% to udział obecnego lidera rynku. Warto zwrócić uwagę, że nawet po koncentracji największy obecnie gracz na rynku radiowym utrzymałby pozycję dominującą – jego udział w rynku ogólnopolskiej reklamy radiowej wynosi bowiem prawie 40%, podczas gdy w przypadku dokonania koncentracji łączny udział Agory i Eurozet wyniósłby około 25%" - czytamy w oświadczeniu Agory. 

To jednak nie koniec zarzutów Agory. Zgodnie z oświadczeniem wydając zakaz koncentracji, prezes UOKiK wiedział, że Agora gotowa jest zmniejszyć swój udział w planowanej transakcji. "Swoją decyzję ogłosił na kilkanaście godzin przed umówionym spotkaniem tej sprawie" - dowiadujemy się z oświadczenia.

Ponadto Agora nie została poinformowana o zakończeniu toczącego się postępowania i nie miała wglądu w akta sprawy, ani możliwości finalnego wyrażenia swojego stanowiska przed wydaniem decyzji. Według spółki stanowi to naruszenie prawa wnioskodawcy do zaprezentowania swojego stanowiska na każdym z etapów trwającego postępowania.

Przywoływany przez Business Insider prof. Stanisław Jędrzejowski, medioznawca z Akademii Leona Koźminskiego w Warszawie, zwraca uwagę na sprzeczność w postępowaniu prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, który nie widzi groźby ograniczenia wolności i pluralizmu mediów w przejęciu grupy Polska Press przez PKN Orlen, ale doszukuje się zagrożeń dla konkurencji w przejęciu spółki Eurozet przez Agorę. O komentarz w sprawie tego kontekstu sprawy poprosiliśmy rzeczniczkę prasową Agory Agatę Staniszewską, która przekazała jednak, że jest to zupełnie odmienna sprawa, która nie będzie poruszana w odwołaniu od decyzji UOKiK.

Artykuły polecane przez redakcję WTV: