Agata Duda. FlickrŹródło: Flickr
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 21 Grudnia 2019

Agata Duda niewiele mówi o swoim bracie. Trudno jej się dziwić

Agata Duda, wychodząc za obecnego prezydenta Polski, związała się z osobą światopoglądowo daleką, od jej korzeni. Trudno uwierzyć, że pierwsza dama pochodzi z domu, o którym mówi się, że pozostaje przeniknięty "lewicowym duchem". Jedno to historia jej ojca, Juliusza Kornhausera, po transformacji powiązanego ze środowiskami "Gazety Wyborczej" i "Tygodnika Powszedniego", drugie - działalność jej brata.

Kim jest Jakub Kornhauser? Poetą, krytykiem i literaturoznawcą. Trudno uwierzyć, że spokrewniony z Agatą Dudą artysta, jeszcze jakiś czas temu zbierał podpisy potrzebne do zgłoszenia w wyborach transpłciowej posłanki Anny Grodzkiej a prywatnie przychylny pozostawał Zielonym. Jakby tego było mało, już po wyborach prezydenckich kilkukrotnie krytykował Andrzeja Dudę oraz ministra kultury w rządzie PiS.

Poszukiwana osoba, która wyrzuciła ciężarną suczkę z samochodu. Poszukiwana osoba, która wyrzuciła ciężarną suczkę z samochodu. "Zaczęły się świąteczne porządki"Czytaj dalej

Agata Duda i jej "kłopotliwy" brat

W 2016 roku Jakub udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej". Przyznał w nim, że brał udział w manifestacjach KOD. Przy okazji skrytykował obecnego prezydenta

– Jestem rozczarowany jego prezydenturą. Uważałem, że to jest samodzielny, racjonalnie myślący człowiek. Poglądy ma konserwatywne, ale nie zamordystyczne, wydawał mi się zawsze przedstawicielem katolicyzmu otwartego. Sądziłem, że będzie w stanie jako prezydent, który ma poważną legitymację społeczną, postawić na swoim. Ale z drugiej strony szczerze mu współczuję, bo widzę, jak on się męczy. Mam wrażenie, że został ubrany w buty, w których nie chciał się znaleźć - mówił o mężu swojej siostry.

Poglądy poety z pewnością nie są dla powodem do chwalenia się dla, i tak małomównej, pierwszej damy. Brat Agaty Dudy twierdzi, że siostra nie ma do niego pretensji.

– Niby dlaczego? Rodzice uczyli mnie, że należy być uczciwym wobec siebie i innych. Związki rodzinne są drugorzędne, gdy mówimy o dobru wspólnym, demokracji, prawach człowieka - skwitował w rozmowie z "Wyborczą".

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Śmierć dziecka wyceniona na 5 tysięcy złotych. Rodzice nie zamierzają się poddać

3. Oburzające. Tarczyński skomentował wygląd prezenterki TVN

4. Kupiliście taki olej? Natychmiast go wyrzućcie, jest niebezpieczny dla zdrowia

5. Wierzą, że ich zmarła córka może zmartwychwstać. Założyli zbiórkę i zebrali pokaźną sumę

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News