Andrzej Duda z fanką. TwitterŹródło: Twitter
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 13 Lutego 2020

Zakochana w Dudzie kobieta mogła wyrządzić mu większą krzywdę, niż komukolwiek się wydaje. Czy para prezydencka jest bezpieczna?

Agata Duda, unikająca mediów jak ognia i uciekająca przed wywoływaniem do tablicy, musi przeżywać gehennę, kiedy kolejne decyzje jej męża poddawane są srogiej krytyce. Samopoczucia pierwszej damy z pewnością nie poprawiają niepokoje, związane z bezpieczeństwem. Okazuje się, że wykpiwane i z pozoru niewinne spotkanie prezydenta z fanką, mogło mieć o wiele poważniejsze konsekwencje niż nam się wydaje.

Dziś wszystkie polskie media żyją sprawą kobiety, deklarującej swoją miłość i pełne oddanie Andrzejowi Dudzie. Na ten temat pisaliśmy już dziś rano w tym artykule.

- Jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Mieć Cię tak blisko, poczuć ciepło Twojej szyji na moich ustach.. ciepło ramion, uśmiech i spojrzenie.... Upewniłam się tylko w tym, że kocham jak nigdy nikogo.. - tak podpisała zamieszczone z Andrzejem Dudą na Twitterze zdjęcia kobieta przedstawiająca się jako Jola Rusinek.

Fotografie uchwycone zostały podczas wizyty prezydenta w małopolskim Zakliczynie. Nie były jedynymi, na których uwieczniono fanów Dudy, wchodzących z nim w kontakt fizyczny. Sprawę komentują teraz specjaliści od bezpieczeństwa.

Fiskus zrobił podatnikom Fiskus zrobił podatnikom "prezent". Nie wiemy czy się śmiać czy płakaćCzytaj dalej

Czy Andrzej i Agata Duda są chronieni w odpowiedni sposób?

Jedną z osób, które krytycznie skomentowały sytuację jest gen. Różański, doradca Szymona Hołowni.

– Wiele już czytaliśmy komentarzy o działaniu Służby Ochrony Państwa w kontekście wypadków rządowych limuzyn. Sytuacja, w której każdy może podejść bezpośrednio do głowy państwa i zwierzchnika sił zbrojnych RP, jest naganna. Nie chodzi oczywiście o to, by prezydenta izolować od społeczeństwa! Mam jednak wrażenie, że ostatnie dwa lata intensywnej kampanii wyborczej spowodowały, że politycy zaniedbali kwestię podstawowego bezpieczeństwa w kontaktach z mieszkańcami. Nie wiem, czy w Zakliczynie decydująca była niefrasobliwość prezydenta Andrzeja Dudy, który nie chciał się podporządkować zaleceniom SOP, czy też decydująca w tej sytuacji była niekompetencja samych funkcjonariuszy SOP, którzy pozwolili tej kobiecie znaleźć się bezpośrednio przed prezydentem. Historia zna przykłady dramatów, które rozegrały się w najmniej oczekiwanych sytuacjach, kiedy ważna osoba była w otoczeniu samych swoich zwolenników. Zamach na życie Jana Pawła II jest tu chyba najlepszym przykładem. Służby w takich sytuacjach powinny zachować absolutną czujność - komentował Różański.

W podobnym tonie wypowiadał się, cytowany przez "Gazetę Wyborczą" były oficer Biura Ochrony Rządu. Ocenił on, że potrzeba bycia "blisko ludzi" jest, zwłaszcza w trakcie kampanii, jak najbardziej zrozumiała. Jednak zdjęcia takie, jak z domniemaną Jolą Rusinek, nie powinny były nigdy zostać uchwycone.

Pytany przez Gazetę rzecznik SOP zapewnia, że kobieta była sprawdzana.

– Teren był ogólnodostępny, pragnę jednak zaznaczyć, że wszyscy uczestnicy spotkania z Panem Prezydentem RP zostali sprawdzeni pod kątem pirotechnicznym. Kobieta, o której mówimy, również przeszła tę kontrolę. Nie miała przy sobie przedmiotów niebezpiecznych - powiedział podpułkownik Bogusław Piórkowski.

Warto jednak podkreślić, że od chwili przekształcenia Biura Ochrony Rządu w Służbę Ochrony Państwa, kompetencje funkcjonariuszy budzą coraz większe wątpliwości. Za dowód posłużyć tutaj mogą liczne wypadki drogowe z udziałem rządowych limuzyn.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Tragiczna wiadomość, nie żyje wspaniały Polak. Uratował dziesiątki istnień, GOPR w żałobie

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. Ponad 20 osób nie żyje, jest wielu poszkodowanych. Tragiczny bilans zwiększa się z każdą godziną

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News