"365 dni" zostało jednym z największych hitów Netflixa.. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 13 Sierpnia 2020

Aktor głównej roli "365 dni" tłumaczy się z przemocowej postaci? Słowa, których nikt się nie spodziewał

"365 dni" najpierw szturmem wdarło się na literacki rynek, przecząc zasadzie, że nic dwa razy się nie zdarza i powtarzając sukces "50 twarzy Greya". Książka pani Bianki Lipińskiej sprzedała się na tyle dobrze, że rychło postanowiono ją zekranizować, nie siląc się na wycięcie opisanych przez autorkę scen gwałtu. Teraz do kontrowersji w zaskakujący sposób odniósł się aktor wcielający się w filmowego Massimo.

Temat wartości literackiej tworu, który wyszedł spod pióra pani Lipińskiej, komentowano już wielokrotnie, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że książka tygodniami nie schodziła z listy bestsellerów. Czytelnikom, którym szczęśliwie umknęła informacja o proponowanych przez autorkę "365 dniach", odsyłamy zatem do licznych recenzji. Podobnie szeroko komentowano również zawarte w powieści sceny gwałtu, które Lipińska próbuje okryć płaszczykiem swoistego nowego feminizmu. Dyskusja rozgorzała na dobre po premierze adaptacji filmowej "365 dni", zrealizowanej przez Netflixa.

Kolejna manipulacja TVP, aż ciężko uwierzyć. Reporterzy zostali przyłapani na gorącym uczynku, sytuacja, jakiej jeszcze nie byłoKolejna manipulacja TVP, aż ciężko uwierzyć. Reporterzy zostali przyłapani na gorącym uczynku, sytuacja, jakiej jeszcze nie byłoCzytaj dalej

"365 dni" a kultura gwałtu

Chyba nikt, kto miał przyjemność (cudzysłów pomijamy z czystej kurtuazji) obejrzeć dzieło powstałe na podstawie prozy pani Lipińskiej, nie ma większych wątpliwości, że obecność w produkcji scen ukazujących gwałt jest niezaprzeczalna. W trakcie słynnego już epizodu ze stewardessą grany przez Michele'a Morrone Massimo wymuszona na kobiecie stosunek oralny. Mimo że jego pracownica usiłuje się wyrwać, główny bohater bynajmniej nie zamierza przestać. Po fakcie stewardessa ociera usta i uśmiecha się do gangstera. Uśmiech, jak sądzimy, miał sugerować, że do gwałtu nie doszło.

Europosłanka Magdalena A. ma poważne kłopoty. Zajęła się nią prokuratura, jest akt oskarżeniaEuroposłanka Magdalena A. ma poważne kłopoty. Zajęła się nią prokuratura, jest akt oskarżeniaCzytaj dalej

Podobnych kontrowersji – choć ta wspomniana powyżej zdaje się najbardziej wyrazista – otrzymaliśmy, rzecz jasna, mnogość. Za niespecjalnie szokujący należałoby zapewne uznać fakt, że ekipa "365 dni" broniła ekranizacji, wpisując się w narrację proponowaną przez samą Lipińską, która nie raz przekonywała publiczność o rzekomym feminizmie czy emancypacji ze strony kobiet, które możemy zaobserwować w historii. Massimo nie gwałci bowiem głównej bohaterki. Mimo frustracji (gangster nie zwykł czekać) pozwala jej zdecydować, kiedy dojdzie do stosunku. Ten odbywa się po tym, jak główny bohater uratował dziewczynę, którą uprzednio – sfrustrowany brakiem seksu – wrzucił do wody.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dym widać z oddali, na miejscu trwa wielka akcja służb. Napływają kolejne wiadomości o poszkodowanych w tragedii za granicą 2. Poszli na spacer z psem i pożałowali. Mandaty były już przygotowane, łatwo się naciąć

Coś chyba jednak drgnęło. Cytowany przez serwis Spidersweb.pl Michele Morrone zaznaczył w wywiadzie, że przedstawiona w "365 dniach" przemoc wobec kobiet byłaby "całkowicie nie do przyjęcia w prawdziwym życiu". – Ważne jest, aby pamiętać, że ten film jest oparty na fikcji – wskazał aktor w rozmowie z portalem eonline.com. I dalej: – Czasami, oglądając film, kibicujemy „złemu facetowi”, ale nadal wiemy, że to zły facet, który robi złe rzeczy. Oczywiście, takie zachowania są całkowicie nie do przyjęcia w prawdziwym życiu.

– Nie chciałbym, żeby ludzie myśleli, że przedstawione w "365 dniach" zachowania są w porządku, bo nie są. Myślę jednak, że to dobrze, że ten film przyczynia się do rozmów ludzi na ten temat, bo to zwiększa ich świadomość w tej kwestii – dodaje Morrone, zaznaczając, że film jakoby "nie ma na celu umniejszania problemu nadużyć seksualnych". W tym miejscu przypominamy uśmiech zgwałconej oralnie przez przystojnego szefa stewardessy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyszła na jaw porażająca prawda o komunikacji miejskiej. Okropne, odechciewa się wsiadać
  2. Fake news: popularne zdjęcie nie pochodzi z manifestacji w Polsce, tylko na Białorusi
  3. Za tę zbrodnię Tomasz Komenda przesiedział w więzieniu 18 lat. Ireneusz M. może wyjść z aresztu po 2 latach?
  4. Sekretny przepis na babcine pierogi. Doskonałe ciasto i przepyszne nadzienie. Danie stanie się hitem każdej kuchni
  5. Wiadomości TVP w poważnych tarapatach? Media dotarły do zadziwiających informacji, chodzi o "ukryte przekazy"
  6. Polscy studenci zaginęli za granicą. Rodzina prosi o pomoc

Źródło: Spidersweb.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News