10-latek porwany przez swojego ojca.. policja.pl/Policja/rmf24.plŹródło: policja.pl/Policja/rmf24.pl
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 17 Lutego 2020

Cała Polska szuka chłopca porwanego przez ojca. Rozdzierające wyznanie jego matki

10-latek porwany przez swojego ojca. Dramatyczny apel i relacja matki. Ojciec jest z pochodzenia Marokańczykiem i może być niebezpieczny. Chłopiec został uprowadzony w Gdyni w godzinach wieczornych spod bloku mieszkalnego. Dziecku prawdopodobnie podany został środek uspokajający. W związku z uprowadzeniem chłopca ogłoszono Child Alert. "Polska strona w ogóle mi nie pomogła" - twierdzi rozżalona pani Karolina, matka porwanego chłopca.

10-letni chłopiec został uprowadzony w Gdyni przez swojego ojca Marokańczyka w godzinach wieczornych spod bloku mieszkalnego.

"Rozmawiałam z synem. Zadzwonił do mnie mój były partner. Syn jest bardzo spokojny, prawdopodobnie został mu podany jakiś środek uspokajający" - relacjonuje pani Karolina, mama uprowadzonego 10-letniego Ibrahima.

Ciało Polki znalezione w śpiworze. Chcieli ją zakopać na placu zabawCiało Polki znalezione w śpiworze. Chcieli ją zakopać na placu zabawCzytaj dalej

10-latek uprowadzony przez swojego ojca. Może być w niebezpieczeństwie. Trawają poszukiwania, matka krytykuje działania policji

Matka 10-latka boi się, że jej były partner zdołał już wywieźć dziecko poza granice Polski. Krytycznie mówi o działaniach policji, którzy wg niej mało robią w związku z tą sprawą i działają zbyt wolno.

Ogłoszony został Child Alert w związku z porwaniem i uprowadzieniem dziecka.

"To się stało w okolicach godziny 21:00 u mnie pod klatką na ulicy Ledóchowskiego. Zaparkowałam auto, wyszłam z synem. Jak staliśmy pod klatką, to ten człowiek zaczął mnie bić, wyrwał mojego syna, który bardzo płakał, krzyczał: "Mamo, pomóż mi". Podbiegłam do tego samochodu, on się ze mną zaczął szarpać" - opisała kobieta.

"Zadzwonił do mnie mój były partner, rozmawiałam z synem, jest on bardzo spokojny, prawdopodobnie został mu podany jakiś środek uspokajający - przekazała. Musieliśmy ze sobą rozmawiać w języku niderlandzkim, bo on nie miał żadnego tłumacza. Moje dziecko powiedziało, że jest wszystko dobrze i że tata miał mu dać jeść i pytał się, czy po niego przyjadę" - relacjonuje matka.

"Tak jak zostałam potraktowana przez funkcjonariuszy, tego się po prostu nie da odpisać. Wiedziałam, że mój były partner chce go wywieźć z Polski, to policjanci powiedzieli mi, że Child Alert był trzy razy zrobiony w Polsce i to się nie kwalifikuje, nie ma na to szansy. Ja o to zabiegałam od samego początku. Wiedziałam, że on się kieruje do granicy polsko-niemieckiej, żeby ją przekroczyć i żeby dostać się do Belgii" - powiedziała, krytykując działania policji.

"Nie wiem, gdzie jest mój syn, nie zostały mi udzielone takie informacje, wydaje mi się, że jest w Belgii. Dzisiaj tam będę jechać, dlatego że w Polsce zrobiłam wszystko i polska strona w ogóle mi nie pomogła - żaliła się.

Rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka zapewniał w poniedziałek, że działania związane z zaginięciem chłopca podjęte zostały przez policję niezwłocznie. Rano uruchomione zostało Child Alert - system wsparcia poszukiwań, umożliwiający rozpowszechnienie wizerunku chłopca w mediach. Według rzecznika KGP, funkcjonariusze współpracują w tej sprawie także z policjantami za granicą.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie na złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Ogromny wzrost rachunków domowych. Polska rodzina musi przygotować się na kolejne spore podwyżki opłat

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Sztorm wyrzucił na brzeg statek widmo. Władze apelują, by nikt się nie zbliżał

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News